Dziś mija czwarta rocznica przystąpienia Polski do układu z Schengen. Zmotoryzowani obywatele państw Europy Zachodniej bali się, że po zniesieniu kontroli granicznych, ukute w Niemczech hasło: "Jedź na urlop do Polski, twoje auto już tam jest", stanie się jeszcze bliższe rzeczywistości niż dotąd. Niestety, okazuje się, że wspomniane obawy nie były bezpodstawne.Zobacz cały artykuł w serwisie motoryzacja.interia.pl »