Po prostu Ninka
19.12.2011 0:00 5 wyświetleń 0 komentarzy
Tagi: Moss
Mam roczek. Gdy byłam malutka, zabrano mnie od mamy i oddano do ludzi, którzy nie dali mi nawet budy. W najgorszy mróz spałam na gołej, zamarzniętej ziemi. Odkąd sięgam pamięcią, było mi zimno i byłam bardzo głodna... tak bardzo, ze jadłam surowe obierki ziemniaków, które udało mi się czasem znależć. Tylko moja przyjaciółka Vera trzymała mnie przy źyciu, ona była jeszcze bardziej głodna i zmarznięta niź ja. Musiałam być przy niej, bo Vera się juź poddała...
Przypadek sprawił, źe zauwaźyli nas ludzie, którym na nasz widok ścisnęło się serce. Podstępem zabrali mnie i Verę do tymczasowego domu.
Ja jestem wesołym szczeniakiem, zostałam wysterylizowana i zaszczepiona. Cieszę się źyciem, bo teraz nabrało ono dla mnie smaku. Moja przyjaciółka Vera teź odźyła. Ona jest rasową malamutką. Niedola związała nas na dobre i na złe, dlatego wspaniale by było, gdyby ktoś przyjął nas obie pod swój dach i do swego serca. Nie wyobraźamy sobie rozłąki.
Proszę, przygarnij nas, dwie przyjaciółki. Odpłacimy się stokrotnie - sercem za serce.
Ninka i Vera.
kontakt w sprawie adopcji:
Izabella Dobrosz
608201555
iza@adopcjemalamutow.pl
Zobacz cały artykuł w serwisie www.1001ogloszen.pl »
|
|
|
|
Copyright © 2008 - 2012 www.2ii.pl - wszelkie prawa zastrzeżone
Kontakt z nami
|