Pięć ostatnich turniejów cyklu Wielkiego Szlema zakończyło się zwycięstwami pięciu różnych tenisistek, przy czym tylko Białorusince Wiktorii Azarence ten sukces dał prowadzenie w rankingu WTA. Wraca pytanie, kto na dłużej może zostać królową światowych kortów?Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »